Po czesci popieram Bizzara.
Tutek nie jest trudny, a angielski w nim nie jest strasznie zawily, wiekszosc rzeczy
mozna sie polapac po samych obrazkach.

Ja jestem raczej na nie, bo efekt mozna latwo uzyskac i nie jest to jakies nowe wielkie odkrycie, tylko
wyciecie i wklejenie paru rzeczy... Trzeba tylko uwazac, zeby kolorystycznie wszystko pasowalo do siebie :]






