Polskie Forum Użytkowników GIMP-a

Hyde zone => Hyde park => Wątek zaczęty przez: lion. on 17.08.2009, 08:03:17



Tytuł: Mam wybór... Ale i tak wszystkie opcje bolą : (
Wiadomość wysłana przez: lion. on 17.08.2009, 08:03:17
Zacznijmy od tego że mam świnkę morską, rozetkę. Jest ze mną już kawałek życie - 9 lat. Czyli odkąd pamiętam. Historia jak dostałem to po prostu kupiłem od "kolegi" za 5zł.... Po drodze wiele chorób. Dziś wróciłem z wakacji , patrzę się a tu łapka przesunęła się w bok a oczy są fatalnie zaropiałe. Zabolało mnie z początku chciałem pomóc stwierdziłem że to w jego wieku zbyt nie pomoże. Były dość nie humanitarne pomysły (nie z mojej strony) np. wypuść w las, zakopać, ale wszyscy wiedzieliśmy że to nie powinno się tak skończyć. Jest opcja uśpienie którą powinienem wybrać albo opcja zostań w klatce. 1 opcja boli bo to są już ostatnie dni w jakich nacieszyłbym sie świnką i nie wiem jak to działa - śpi do śmierci czy zabijają? Druga opcja jest jeszcze bardziej brutalniejsza bo chorego nie zostawię na decyzje losu. Najbardziej boli mnie to że tyle lat przeżył, jedyny dobry kumpel który się zbytnio nie odzywał... Szkoda gadać, a teraz to JA mam go "zabić".


Nie wiem co o tym wszystkim myśleć :(


Tytuł: Odp: Mam wybór... Ale i tak wszystkie opcje bolą : (
Wiadomość wysłana przez: INSEKT on 17.08.2009, 09:41:10
Jak już mówiłem, uśpić. Najgorsze jest, gdy musi się męczyć. Coś o tym wiem.


Tytuł: Odp: Mam wybór... Ale i tak wszystkie opcje bolą : (
Wiadomość wysłana przez: agape on 17.08.2009, 09:49:36
Tak jak już INSEKT napisał - uśpić, lepiej tak niż by się miała męczyć..


Tytuł: Odp: Mam wybór... Ale i tak wszystkie opcje bolą : (
Wiadomość wysłana przez: Quot on 17.08.2009, 21:37:39
Zgadza się... Przynajmnniej nie będzie cierpiała i szybko się jej skończy. A ty przecież chcesz dobrze.. ???


Tytuł: Odp: Mam wybór... Ale i tak wszystkie opcje bolą : (
Wiadomość wysłana przez: drewisz on 17.08.2009, 22:10:39
Jedynym wyjściem jest uśpienie, nie ważne jak bardzo boli to nas to jednak skraca cierpienie zwierzakowi, który wcale nie musi tyle cierpieć... wiem jak trudno jest sie zdecydować sam zawiosłem swoją sunie do weterynarza i odchodziła na moich rękach... ważne jest dobrze mysleć o swoim zwierzaku dobrze do końca bo one doskonale czują, nawet jeśli odchodzą... to jest ostatnie co możemy im dać na koniec...